Tradycyjna domowa szarlotka

Na życzenie jednej z moich czytelniczek z Wielkiej Brytanii, przedstawiam tradycyjną szarlotkę. Niesamowicie kruchą i cudownie jabłkową.

P.S. Pozdrawiam Panią serdecznie 🙂

Wiele osób nie uznaje margaryny w wypiekach, ja też mam odrazę, jeśli zdarzy mi się jeść na przyjęciu u kogoś tort z cukierni, w którym wyczuwam margarynę. Ale według mnie margaryna margarynie nie jest równa. Od wielu lat smażę i piekę używając margaryny Palma i powiem Wam, że bardzo ją lubię. Może dlatego, że wiele starych rodzinnych przepisów na pyszne wypieki jest właśnie z tą margaryną.

Dziś przedstawiam Wam przepis na szarlotkę z obłędnie pysznym i kruchym ciastem, w którego składzie jest margaryna Palma. Ktokolwiek je próbuje, nie może uwierzyć, że w tym placku nie ma masła! Takie maślane! Pycha! 🙂

szalotka mniejsza.jpg

Jabłka:

  • 1 kg jabłek,
  • 2-3 łyżki cukru (najlepiej ilość cukru wysmakować według własnego gustu),
  • 1/4 szklanki wody,
  • 1 łyżka bułki tartej

Jabłka obrać, pokroić na kawałki, włożyć do rondla, podlać wodą i prażyć/dusić aż się rozpadną na satysfakcjonujące nas kawałki. Na końcu wsypać cukier i wymieszać. Wysmakować słodkość, ponieważ ona również zależy od gatunku jabłka.

!Jeśli mamy gotowe jesienne przetwory, potrzebujemy 1 litrowego słoika jabłek – przepis na prażone jabłka – https://kuchnianasliwkowymszlaku.wordpress.com/2015/12/12/smazoneprazone-jablka/!

Składniki:

  • 3 szklanki mąki,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 30 dkg margaryny Palma (lub masła jeśli ktoś woli :)),
  • 3-4 żółtka,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • cukier waniliowy

Przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia bezpośrednio na stolnicę. Dodać cukier, cukier waniliowy i margarynę. Posiekać nożem. Dodać żółtka i szybko zagnieść. Ciasto podzielić na 2 części.

Jedną część ciasta rozwałkować i rozłożyć na spód blachy. Posypać bułką tartą. Wyłożyć jabłka (mogą być gorące), przyłożyć drugą rozwałkowaną połową ciasta. Wierzch ponakłuwać nożem lub widelcem.

Pieczemy 45 minut w temperaturze 160 stopni na termoobiegu lub góra-doł.

Gotowe ciasto posypać cukrem pudrem.

(moje ciasto jest upieczone z półtorej porcji przepisu na ciasto, ponieważ lubię kiedy ciasta jest więcej niż jabłek).

Smacznego!

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Ciasto chałwowe bez pieczenia

Wiele osób ją kocha, wielu nienawidzi, podobnie jak bezy. W moim przypadku za bezami nie przepadam, natomiast chałwę kocham 🙂
Ciasto jest wyśmienite, z każdym dniem bardziej wilgotne. A co najważniejsze smakuje nawet tym, którzy na początku mówili, że nie lubią chałwy 😉

chałwowiec mn

Składniki na krem chałwowy:

  • 0,5 l mleka,
  • budyń śmietankowy/waniliowy,
  • 1 łyżka cukru,
  • 1 kostka masła,
  • 300 g chałwy waniliowej

Gotujemy budyń według opisu na opakowaniu, następnie go studzimy. Ciepłe masło ubijamy na puch. Dodajemy do niego stopniowo budyń i ubijamy na krem. Na końcu wrzucamy pokruszoną chałwę. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Pozostałe składniki:

  • 2 tabliczki czekolady (ja użyłam mleczną)
  • herbatniki

W formie układamy na przemian herbatniki i krem chałwowy. Górę ciasta polewamy czekoladą.

Nie podaję w jakiej blaszce robić oraz tego ile herbatników potrzeba, ponieważ za pierwszym razem robiłam na normalnej standardowej dużej blaszce, a za drugim razem w mniejszej formie, ponieważ zależało mi aby ciacho było wyższe.
Na zdjęciu jest wysokość ciasta z dużej blaszki.
Smacznego!

Boczek rolowany

Dziś zachęcam Was do zrobienia domowego, pieczonego, pachnącego, a przede wszystkim pysznego boczku rolowanego. Czasem ma się dość wędlin ze sklepu, zwłaszcza tych od dużych dostawców, gdzie zwierzęta hodowane nie widzą światła dziennego. Ja staram się produkty wybierać świadomie. Jeśli kupuję mleko to tylko od dwóch tutejszych małych mleczarni, które mleko skupują od rolników, których krowy wypasane są na łąkach. Mięso i wędliny również kupuję od małych lokalnych producentów, dzięki temu wiem, że to mięso pochodzi od zwierząt, które żyły w dobrych warunkach. To są małe rzeczy ale bardzo ważne by żyć w zgodzie z naturą i szanować ją.

boczek 1

Składniki:

  • boczek surowy,
  • 5 ząbków czosnku,
  • Kucharek smak natury (ponieważ jest bez sztucznych dodatków),
  • tymianek suszony,
  • kolendra ziarna,
  • papryka słodka mielona,
  • sól, pieprz

Płat boczku (bez skóry) przekroić na połowę (zostawiając nieprzekrojone ok. 3 cm.) i rozłożyć jak książkę. Natrzeć cały boczek przyprawą Kucharek, solą i pieprzem oraz z obu wewnętrznych stron resztą przypraw (kolendrę utłuc w moździerzu). Czosnek obrać, pokroić w plasterki i poukładać na wewnętrznej stronie boczku. Ciasno zrolować, związać sznurkiem i włożyć w naczyniu żaroodpornym/brytfannie do piekarnika. Piec zgodnie z zasadą 1 godziny na 1 kg boczku w temperaturze: pierwsze 30 minut – 200 stopni (termoobieg), a następnie w 170 stopniach.

Nie podaję dokładnie ilości ziół, ponieważ każdy najlepiej wie czy lubi delikatne aromaty czy woli aby wędlina mocno przesiąkła ich zapachem, jednak najważniejsze są tu: czosnek, kolendra i tymianek:)

Smacznego!

Warianka – łemkowska zupa na kwasie z kapusty

Tę zupę spróbowałam pierwszy raz gdy przeprowadziłam się w Beskidy, gdy przyniosła mi ją moja sąsiadka. Najlepiej smakuje właśnie teraz zimą, ponieważ jest kwaśna, rozgrzewa, a do tego jest bardzo zdrowa dzięki witaminie C, E oraz K zawartej w kasie z kapusty.

Nie wiem dlaczego ale jestem pełna ekscytacji gdy mogę spróbować czegoś co jest specyficzne tylko dla danego regionu, dla danej grupy etnicznej. Niby to zwykła potrawa, a jednak wiąże się z nią mnóstwo historii. Gdyby nie to, że tu zamieszkałam, pewnie nie miałabym przyjemność poznać wielu nawyków, smaków i tradycji ludzi mieszkających tutaj. Lubię poznawać region, w którym mieszkam. Dlatego zapraszam Was na smakową podróż. Postaram się częściej dodawać potrawy, które już niestety zanikają wraz z coraz starszym pokoleniem tutejszych mniejszości etnicznych.

warianka

Składniki:

  • 1 litr kwasu z kapusty kiszonej,
  • 20 g suszonych grzybów,
  • 1 liść laurowy,
  • 1/2 łyżeczki kminku,
  • 2 ząbki czosnku,
  • kawałek słoniny do utopienia na skwarki,
  • 1 średnia cebula,
  • 0,5 kg ziemniaków,
  • woda,
  • pieprz, sól

Kwas zagotowujemy z litrem wody, dodajemy liść laurowy, kminek oraz ząbki czosnku. Gotujemy 10-15 minut. Następnie gotujemy do miękkości w osolonej wodzie obrane ziemniaki. Słoninę kroimy w kosteczkę i topimy na skwarki. Pod koniec dodajemy cebulę pokrojoną w piórka lub kostkę i mieszamy czekając aż się zrumieni. Grzyby gotujemy w szklance wody, do miękkości. Gdy woda nam się wygotuje, uzupełniamy ją. Do kwasu dolewamy grzyby z wodą, doprawiamy solą i pieprzem. Ugotowane ziemniaki ubijamy. Nakładamy na talerz ziemniaki, posypujemy skwarkami z cebulą, zalewamy zupą.

Smacznego!

 

 

Sernik wiedeński

Jakby chmury były jadalne, byłyby w smaku delikatne i puszyste jak ten sernik! Jest on delikatniejszy od ptasiego mleczka, wprost rozpływa się w ustach… Zakochacie się, gwarantuje!

Sernik jest wyjątkowy, ponieważ z bitą śmietaną.

Przepis z jednej z berlińskich restauracji!

Polecam, jeśli chcecie poczuć się błogo…☁⛅ 😉

sernik wiedenski maly rozmiar

Składniki:

  • 1 kg sera dobrej jakości (najlepiej wiejskiego:)),
  • 12 jajek,
  • 1 l. śmietany 36%,
  • 2 szklanki cukru,
  • 2 budynie śmietankowe,
  • 1/2 szklanki śmietanki w proszku,
  • 1/2 szklanki mąki pszennej,
  • ewentualnie kilka kropel aromatu śmietankowego

Ser zmielić dwu lub trzykrotnie. Wsypać wszystkie sypkie składniki bez cukru. Wymieszać mikserem. Białka oddzielić od żółtek. Cukier mniej więcej podzielić na trzy części. Ubić białka następnie dodać do nich jedną część cukru, ponownie miksować aż do jego rozbicia. Ubić śmietanę na sztywno (zimną) i dodać drugą część cukru, wymieszać. Żółtka z trzecią częścią cukru utrzeć na puszystą masę. Do sera z sypkimi składnikami dodajemy żółtka, mieszamy miksując. Następnie bardzo delikatnie dodajemy i mieszamy bez miksera najpierw śmietanę, a na końcu białka.

Gotowy, dobrze wymieszany sernik wlewamy do wysokiej formy (o standardowych wymiarach), wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do zimnego piekarnika. Pieczemy 1 godzinę w 180 stopniach, na termoobiegu. Po godzinie wyłączamy piec, uchylamy drzwiczki piekarnika i pozostawiamy w nim ciasto do wystudzenia.

Smacznego!

Drożdżowe ślimaki z makiem

slimaczki

Składniki:

  • 2 szklanki mleka,
  • 30 g drożdży,
  • 2 żółtka,
  • 1 całe jajko,
  • 100 g masła,
  • 1/2 szkl. cukru,
  • szczypta soli,
  • 1 łyżka oleju,
  • cukier waniliowy,
  • 3 szkl. mąki,
  • szczypta soli

Drożdże rozpuścić z 1/2 szklanki mleka. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem. Masło rozpuścić i wystudzić. Następnie wszystkie składniki wymieszać w naczyniu z jajkami i z cukrem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Po wyrośnięciu wyrabiać podsypując dodatkową mąką aż będzie dobrze wyrobione i nie będzie się kleić do ręki.

Składniki ma masę makową:

  • 300 g maku,
  • 1 szklanka mleka,
  • 1/2 szklanki cukru

Mak przełożyć do garnka wlać mleko i parzyć na małym ogniu (cały czas mieszając aby nie przypalić), do momentu aż wsiąknie mleko. Następnie mielimy go 2 razy. Jajko z żółtkiem oraz cukrem pudrem ucieramy na puszystą masę, dalej ucieramy. Do masy dodajemy mak (wystudzony i przemielony) i miksujemy.

Ciasto rozwałkować, wyłożyć i rozsmarować masę makową. Zwinąć w rulon i kroić na 2 centymetrowe plastry. Układać na płasko na wysmarowanej tłuszczem lub wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Zostawiamy na 15 minut do wyrośnięcia, następnie wkładamy do zimnego piekarnika nastawionego na 170 stopni, na grzałkę góra-dól (pamiętając aby nie dawać termoobiegu, ponieważ ona nie nadaje się do ciast drożdżowych!) na 30 minut, aż ładnie się zrumienią. Po ostudzeniu polewamy lukrem.

Składniki na lukier:

  • 1 łyżka soku z cytryny lub woda,
  • ok. 1/2  szklanki cukru pudru

Wyciskamy sok z cytryny/wlewamy wodę i dosypujemy do niego cukier puder, ucieramy za pomocą łyżki do uzyskania jednolitej konsystencji.

Tatar wołowy z grzybami marynowanymi

Tatar lub befsztyk tatarski, u nas jadamy go zazwyczaj na kolację, aczkolwiek często podaje się go jako przystawkę przed daniem głównym. Lubicie? Ja bardzo. Tym razem zrobiłam go z moimi marynowanymi grzybami. Polecam! 🙂

DSC02694 (640x480)

Składniki:

  • 250 g wołowiny,
  • 2-3 grzybki marynowane,
  • 1 mała cebula,
  • 1 nieduży ogórek kiszony,
  • 1 żółtko jaja,
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 1 płaska łyżeczka ostrej musztardy,
  • sól i pieprz

Wołowinę mielimy lub drobno siekamy, możemy kupić również gotową mieloną, dodajemy wodę, mieszamy. Grzyby, cebulę i ogórek drobno kroimy. Dodajemy do mięsa, doprawiamy musztardą, solą i pieprzem, łączymy składniki. Mięso wykładamy na środek talerza, robimy w nim wgłębienie, do którego dodajemy żółtko. Mieszamy po podaniu.

Smacznego!

Gołąbki z suszonymi grzybami w sosie grzybowym

Ze względu na to, że szkoła niedawno się rozpoczęła proponuję Wam smak, który nasuwa wspomnienia z czasów szkolnych. Te gołąbki jadałam zawsze po szkole, gdy chodziliśmy ze znajomymi do baru mlecznego! Coś pysznego! Idealne dla wegetarian, ponieważ nie ma w nich mięsa 🙂

DSC02711

Składniki na gołąbki:

  • 800 g ryżu w woreczkach (2 woreczki),
  • główka kapusty białej,
  • 5 dkg suszonych grzybów,
  • 1 duża cebula,
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka margaryny Palma,
  • sól, pieprz
  • 2 skrzydełka na bulion

Ryż gotujemy według przepisu. Grzyby gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, następnie wodę odlewamy. Kapustę parzymy w osolonym wrzątku. Ściągamy liście. Drobno pokrojoną cebulę szklimy na maśle z margaryną. Do ugotowanego ryżu dodajemy drobno pokrojone grzyby, cebulę wraz z tłuszczem. Doprawiamy solą i pieprzem. Na liściach z kapusty układamy porcję farszu. Zawijamy boki, a następnie jak najciaśniej zawijamy górę i dół liścia (jak rulon). Wkładamy do dużego rondla, podlewamy bulionem (ugotowanym na 2 skrzydełkach, resztę wykorzystujemy do sosu), przykrywamy pokrywką i dusimy 15 min.

Składniki na sos:

  • garść suszonych grzybów,
  • 1/2 szkl. śmietany 30%,
  • sól, pieprz,
  • bulion,
  • 2 mała cebula,
  • 1 łyżka mąki pszennej lub kartoflanej

Cebulę kroimy drobno w kostkę, suszone grzyby kroimy na mniejsze kawałki lub zostawiamy w całości. Do bulionu dodajemy grzyby oraz cebulę, gotujemy na małym ogniu, żeby grzyby i cebula były miękkie. Gdy bulion odparuje dolewamy wody. Gdy sos jest gotowy, mieszamy mąkę ze śmietaną i zagęszczamy tym sos. Doprawiamy do smaku. Podajemy gołąbki polane sosem grzybowym.

 

Pierogi z jagodami

Nadrabiam zaległości! Nie wiem czy zauważyłyście/zauważyliście, że w tym roku wszystko zaczęło się wcześniej? Chodzi mi o to, że jak co roku poszłam z moją córką na jagody, bo właśnie wtedy się miały zaczynać, a jak się okazało, one się już kończyły. Od połowy lipca były już koszone zboża, właściwie to już dawno po żniwach, śliwki już są, a przecież one kojarzą się z przybywającą powoli myślą o jesieni, no i mój ogródek warzywny wygląda jakby ta jesień już jakiś czas była… A przecież nawet nie ma jeszcze sierpnia! No cóż, oby tylko zima nie nadeszła tak szybko 🙂

Tym razem dla odgonienia myśli o jesieni i zimie, pierogi z owocami lata 🙂

jagody

Składniki na ciasto:

  • 1/2 kg mąki,
  • 2 łyżki oleju,
  • 1 żółtko jajka,
  • gorąca woda

Z podanych składników zagniatamy ciasto, wody dolewamy tyle aby nasze ciasto było miękkie, luźne i gładkie. Nie może się lepić do dłoni ale nie może być twarde.

Farsz:

  • jagody,
  • trochę cukru

Jeśli wolicie nie słodzić jagód można pominąć cukier. Ja lubię jak one są słodsze i pod wpływem cukru puszczają sok.

Z przygotowanego ciasta odrywamy kawałek, który na bieżąco będziemy rozwałkowywać i wykrawać krążki, resztę ciasta zawijamy w folię aby nie wysychało.

Gotowe pierogi wkładamy na gotującą się i lekko osoloną wodę. Gotujemy 10-15 licząc od wypłynięcia. Podajemy ze śmietaną i cukrem. Możemy je również udekorować kilkoma kuleczkami jagód.

 

Zapiekanka z ciasta francuskiego z mięsem mielonym i warzywami

Wiem jak bardzo dawno mnie tu nie było, za co przepraszam 🙂 jednak jak wiecie zawsze na wiosnę najwięcej pracy (aczkolwiek przyjemniej!) jest z ogrodem, a przede wszystkim z ogródkiem warzywnym. W tym roku zaszalałam i mam znów jakieś nowe warzywa 🙂 Ale teraz już jestem prawie odrobiona i mam czas na dodawanie nowych pomysłów na posiłki (w przerwie okopywania ziemniaków hehe). Oczywiście kulminacja potraw, będzie gdy moje warzywa i owoce obrodzą, wtedy zacznie się gotowanie i wymyślanie pełną parą :))

Wczoraj doszłam do wniosku, że znudził się mojej rodzinie grill na kolację, dlatego zrobiłam ekspresową pizzo-zapiekankę na cieście francuskim. Muszę przyznać, że niektórzy u nas  (w tym ja:)) mają bzika na punkcie Tzatzików i robimy go ciągle jako dip do grilla, więc tym razem wykorzystałam ten sos do mojej zapiekanki.

DSC02665 (800x588)

Składniki:

  • 1/2 kg mięsa mielonego,
  • 1 mała cebula,
  • posiekana cebula zielona lub szczypiorek,
  • 1 czerwona papryka,
  • 1 mała cukinia (u mnie mrożona z poprzedniego roku:)),
  • sól, pieprz,
  • przyprawa Gyros
  • sos Tzatziki,
  • 20 dkg żółtego sera

 

Podsmażamy mięso. Cebulę, paprykę i cukinie kroimy w kostkę, dodajemy do mięsa i smażymy aż zmiękną. Gdy mięso z warzywami jest gotowe przyprawiamy solą i pieprzem oraz przyprawą do gyrosa. Naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem i wykładamy ciastem francuskim. Na ciasto wykładamy mięso z warzywami. Całość posypujemy tartym żółtym serem lub plastrami żółtego sera. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu ciasta francuskiego (aż ciasto się ładnie zarumieni).

Sos tzatziki:

  • 1-2 zielone ogórki,
  • 1-2 ząbki czosnku,
  • jogurt grecki,
  • sól, pieprz

Ilość sosu zależy od potrzeby. Czosnku dodajemy najpierw jeden ząbek i sprawdzamy czy taka ilość nam odpowiada czy dodajemy jeszcze jeden ząbek 🙂

Ogórki obieramy i trzemy na tarce o dużych oczkach. Odciskamy nadmiar wody. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę lub siekamy. Dodajemy do jogurtu ogórka i czosnek, doprawiamy do smaku.

Gdy nasza zapiekanka jest gotowa, podajemy ją z sosem tzatziki.

Smacznego!